BETLEJEM
W ciągu kilku minut jazdy samochodem z Jerozolimy można znaleźć się w Betlejem. Droga cały czas wije się pośród wypalonych przez słońce wzgórz. Aby wjechać do miasta trzeba minąć posterunki wojskowe i przejść kontrole. W czasach Jezusa była to mała mieścina licząca około tysiąc mieszkańców. Dzisiaj miasto ma charakter arabski i liczy 35 tysięcy mieszkańców. Wszędobylski kurz i zgiełk arabów wydatnie doskwiera pielgrzymowi szukającemu wszak tutaj głównie doznań i przeżyć związanych z narodzinami Chrystusa.
Najstarszą świątynią chrześcijańską w Ziemi Świętej jest wybudowana w IV wieku Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem. Ocalenie przed zniszczeniem przez Persów w VII wieku kościół ten zawdzięczał podobiznom trzech magów, którzy prawdopodobnie pochodzili z Persji. Najważniejszym miejscem bazyliki jest Grota Narodzenia, do której aby wejść trzeba się ustawić w kolejce i poczekać kilka minut na możliwość zejścia po schodach w głąb. Miejsce upamiętniające narodzenie Pana Jezusa to mała metalowa gwiazda z otworem, przez który można dotknąć skałę.
Inną znaną grotą w Betlejem jest Grota Mleczna, w której według tradycji Jezus Maria i Józef znaleźli schronienie w czasie ucieczki do Egiptu.
O kilometr drogi od Betlejem oddalone są Pola Pasterzy gdzie anioł obwieścił wspaniałą wiadomość: Nie bójcie się, bo oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu, gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym. (Łk 2,10-11)
Wyjść na Masadę udało mi się na kilka minut przed wschodem słońca. To co ujrzałem przypominało wyglądem krajobraz księżycowy. Aby tam dotrzeć, musiałem iść stromo pod górę przez około 40 minut tzw. Ścieżką Wężową. Chodzenie po pustyni nocą jest fascynującym przeżyciem. Pył oraz kamienie emitują jeszcze ciepło nagromadzone za dnia i przypominają o mającym nadejść wkrótce skwarze. Na szczycie góry znajdują się ruiny starożytnej twierdzy w której w roku 73 broniło się przed Rzymianami kilkuset zdesperowanych zelotów. Aby nie wpaść żywi w ręce wroga wszyscy obrońcy popełnili zbiorowe samobójstwo. Dla Izraelczyków Masada jest symbolem narodowego bohaterstwa. Często żołnierze składają tutaj przysięgę wojskową.
Gdy wracający z pustyni turysta odwiedza oazę może w pełni docenić wartość wody. Ein Gedi ( źródło dziecka ) to kanion, w którym płynie woda. Upał, oślepiająca biel skał i szybujące w górze ptaki, tworzą niezwykłą scenerię tego rezerwatu przyrody. Tropikalna roślinność, wodospady, górskie jeziorka oraz zwierzęta sprawiają, że człowiek po trudach podróżowania po pustyni czuje się tutaj wspaniale. Chłodna orzeźwiająca woda czyni to miejsce rajem na ziemi. Kiedyś w dramatycznych okolicznościach doszło tu do spotkania króla Sula z Dawidem.
A Dawid wyruszył stamtąd i zatrzymał się w niedostępnych miejscach En-Gedi. Gdy zaś Saul powrócił z pościgu za Filistyńczykami, doniesiono mu: Oto Dawid jest na pustyni En-Gedi. Wziął tedy Saul ze sobą trzy tysiące wojowników wybranych z całego Izraela i wyruszył, aby tropić Dawida i jego wojowników na wschód od Skał Kozic. ( 1 Sam 24,1-3 )
Zjeżdżając z pustynnej drogi na plaże Morza Martwego można ulec złudzeniu, że ten ogromny zbiornik wody zaspokoi pragnienie podróżnego. Nic z tego, woda jest tutaj tak słona, że aż gorzka. Przybrzeżne, bardzo ostre kamienie są pokryte kilkumilimetrową warstwą soli. Pływanie jest utrudnione z powodu dużej wyporności słonej wody. W zamian za to można się spokojnie położyć na wodzie i np. poczytać sobie gazetę. Jest tu jeszcze jedna atrakcja. Turyści z upodobaniem smarują swoje ciała czarnym błotem, które ma podobno właściwości lecznicze. Po tym wszystkim trzeba koniecznie wziąć prysznic.
Jadąc pustynną drogą z Ein Gedi w kierunku Jerycha mija się groty Qumran. W 1947 r. pewien beduiński pasterz przypadkowo odkrył tutaj zwoje ze starożytnymi tekstami ksiąg Starego Testamentu. Zawierają one olbrzymi materiał biblijny i są datowane na 100 r. n. e. Wszystkie dostępne wcześniej starotestamentowe teksty pochodziły z lat po roku 900 n. e. Znalezione pisma mają ogromne znaczenie dla biblistyki ponieważ potwierdzają że Słowo Boże nie podlegało zmianą na przestrzeni setek lat.
Jerycho jest uważane za najstarsze i najniżej położone miasto na świecie. W czasie podboju Kanaanu mury miasta w cudowny sposób runęły na dźwięk kapłańskich trąb. Znajdujące się tutaj wykopaliska archeologiczne potwierdziły prawdziwość biblijnego opisu. Niedaleko za miastem wznosi się Góra Kuszenia Jezusa. Pustynia Judzka w tych okolicach ma kolor brązu przechodzący w biel. Panuje tu trudny do opisania upał. Wszędobylski kurz sprawia, że zaczynam rozumieć dlaczego ludzie z tych okolic tak dużą wagę przywiązywali do umywania nóg i rąk.
Przy wąskiej i krętej pustynnej drodze z Jerycha do Jerozolimyspotyka się osady Beduinów. Na pobliskich wzgórzach małe stadko owiec. Zastanawiam się co one tu jedzą ? Pewną atrakcją turystyczna jest gospoda Miłosiernego Samarytanina. To przywołuje w pamięci znaną przypowieść Jezusa. ( Łk 10,30-37) Pewien człowiek szedł z Jerozolimy do Jerycha i wpadł w ręce zbójców, którzy go obrabowali, poranili i odeszli, zostawiając go na pół umarłego. Przypadkiem szedł tą drogą jakiś kapłan i zobaczywszy go, przeszedł mimo.Podobnie i Lewita, gdy przyszedł na to miejsce i zobaczył go, przeszedł mimo. Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim.I podszedłszy opatrzył rany jego, zalewając je oliwą i winem, po czym wsadził go na swoje bydlę, zawiózł do gospody i opiekował się nim. A nazajutrz dobył dwa denary, dał je gospodarzowi i rzekł: Opiekuj się nim, a co wydasz ponad to, ja w drodze powrotnej oddam ci. Który z tych trzech, zdaniem twoim, był bliźnim temu, który wpadł w ręce zbójców? A on rzekł: Ten, który się ulitował nad nim. Rzekł mu Jezus: Idź, i ty czyń podobnie.
W mojej opowieści o ziemi świętej dużo miejsca poświęciłem opisowi Jerozolimy i na koniec chciałbym wrócić w jej okolice. Z góry zwanej Oliwną roztacza się przepiękny widok na Stare Miasto. Z tarasu widokowego obok kościoła Dominus Flevit, gdzie Jezus zapłakał nad miastem można zobaczyć najwspanialsza panoramę murów z ciągle jeszcze zamurowaną Złotą Bramą. Jak wierzą chrześcijanie, muzułmanie i wyznawcy judaizmu kiedyś na tej górze stanie Mesjasz i wejdzie przez Złotą Bramę do odbudowanej Świątyni.
I gdy tak patrzyli uważnie, jak On się oddalał ku niebu, oto dwaj mężowie w białych szatach stanęli przy nich i rzekli: Mężowie galilejscy, czemu stoicie, patrząc w niebo? Ten Jezus, który od was został wzięty w górę do nieba, tak przyjdzie, jak go widzieliście idącego do nieba. Wtedy powrócili do Jerozolimy z Góry, zwanej Oliwną, która leży w pobliżu Jerozolimy w odległości drogi na jeden sabat. ( Dz 1,10-12 )
Najbardziej zatłoczonym miejscem na górze jest Ogród Getsemane. Tu właśnie Pan Jezus się modlił a później został pojmany ( Mk 14, 32-50 ). Rosną tutaj trzy oliwki pamiętające czasy Chrystusa. Jest też skała, przy której klęczał Jezus kiedy się modlił. Warto wspomnieć, że obecnie Góra Oliwna to wielki cmentarz, na którym znajduje się około 75 tysięcy grobów żydowskich. Zwłoki są przywożone nawet z USA. Dzieje się tak dlatego, że Żydzi wierzą w swoje zmartwychwstanie w chwili przyjścia Mesjasza. Ci, którzy będą pochowani na górze Oliwnej zmartwychwstaną pierwsi i wejdą z Mesjaszem do Jerozolimy.
Izrael jest niezwykłym krajem choćby ze względu na możliwość przemieszczania się po kilku strefach klimatycznych i to w zaledwie w ciągu sześciu godzin jazdy samochodem. Rano można oglądać ośnieżony szczyt Hermonu, później tropikalną roślinność nad Jeziorem Genezaret a popołudniu być na pustyni i kąpać się w Morzu Martwym. Ten maleńki kraj poza atrakcjami geograficznymi i historycznymi ma do zaoferowania pielgrzymowi wiele wzruszeń związanych z najbardziej intymną sferą życia, jaką jest wiara. Myślę, że warto zobaczyć ziemię, gdzie Bóg przemówił do człowieka przez swojego Syna.
Proście o pokój dla Jeruzalem, niech zażywają pokoju ci, którzy ciebie miłują! Niech pokój będzie w twoich murach, a bezpieczeństwo w twych pałacach! Przez wzgląd na moich braci i przyjaciół będę mówił: Pokój w tobie! Przez wzgląd na dom Pana, Boga naszego, będę się modlił o dobro dla ciebie. ( Ps 122, 6-9 ) BT