Samolot przylatujący z Europy do Ziemi Świętej, nadlatuje od strony Morza Śródziemnego. Powoli oczom pielgrzyma zaczyna ukazywać się linia brzegowa, a później stały ląd, który jest koloru brązowego. Wyszedłem z samolotu na płytę lotniska. Wsiadłem do autobusu na, którym wymalowany był jakiś bożek indyjski. Niestety widok ten, to jeden z kontrastów pomiędzy oczekiwaniami, a rzeczywistością, na jakie musi być przygotowany pielgrzym udający się do Izraela. Tel Awiw, nowoczesne miasto z dużą ilością wieżowców, jest gorące i pełne palm. Ulice są zatłoczone, co chwilę samochody zatrzymują się z powodu korków.
JAFA
Jedną z dzielnic Tel Awiwu jest Jafa, którą po potopie miał założyć syn Noego Jafet. Poza piękną plażą, główną atrakcją Jafy jest Stare Miasto. Niedaleko klasztoru św. Piotra stoi dom garbarza Szymona gdzie przebywał apostoł Piotr.
"Po usunięciu wszystkich, Piotr upadł na kolana i modlił się. Potem zwrócił się do ciała i rzekł: Tabito, wstań! A ona otwarła oczy i zobaczywszy Piotra, usiadła. Piotr podał jej rękę i podniósł ją. Zawołał świętych i wdowy i ujrzeli ją żywą. Wieść o tym rozeszła się po całej Jafie i wielu uwierzyło w Pana. /Piotr/ zaś jeszcze przez dłuższy czas przebywał w Jafie u niejakiego Szymona, garbarza." (Dz 9,40-43)BT
Z Tel Awiwu pociągiem pojechałem na północ do Akki. W wagonie, do którego wsiadłem większość podróżnych, to wojskowi. Żołnierze bowiem stanowią nieodłączny element krajobrazu dzisiejszego Izraela. Wyczuwalna jest napięta atmosfera ciągle toczącej się wojny.
Akka swą sławę zawdzięcza czasom krzyżowców. Miasto stało się wtedy twierdzą, w której przebywali rycerze tak znani, jak Ryszard Lwie Serce, czy Filip Hiszpański. Forteca została zdobyta w 1291 roku przez Mameluków. W ten sposób skończyła się niechlubna historia zaprowadzania w Ziemi Świętej chrześcijaństwa za pomocą miecza. Dzisiaj można zobaczyć pozostałości z tamtych czasów w udostępnionych do zwiedzania podziemiach. Potężne mury i ogromne sale w stylu gotyckim robią duże wrażenie na zwiedzających. Krzyżowcy musieli włożyć ogrom wysiłku, aby wybudować taki gigantyczny kompleks fortyfikacji. Akka swoim klimatem i atmosferą przypomina miasta orientu. W wąskich uliczkach jest gwarno i tłoczno. Arabscy handlarze robią dużo hałasu, aby przyciągnąć do siebie potencjalnego klienta. Ze Starego Miasta droga prowadzi do portu pełnego jachtów i łodzi.
Nazaret jest położony na stromych wzgórzach. Należy on do największych skupisk arabskich w Izraelu. Samo miasto rozczarowuje protestanckiego pielgrzyma. Jedyne, co może warto tutaj zobaczyć, to wzgórze zwane Saltus Dominus (skok Pana) skąd matka Jezusa obserwowała, jak mieszkańcy miasta chcieli jej Syna zrzucić ze skały. (Łk 4,29-30)
W odległości kilku kilometrów od Nazaretu znajduje się Kana Galilejska, gdzie Pan Jezus dokonał pierwszego cudu. ( J 2,1-11) Atrakcją dla turystów jest sprzedaż wina weselnego z Kany. Poza tym w kościele franciszkańskim można obejrzeć stągiew, w której prawdopodobnie przechowywano wodę w czasach Chrystusa.
KARMEL
Nazwa Karmel oznacza po hebrajsku ogród albo sad. Jest to zalesiony łańcuch górski ciągnący się 25 kilometrów. Góra Karmel związana jest z działalnością proroka Eliasza.
"A gdy nadeszła pora składania ofiary z pokarmów, prorok Eliasz przystąpił i rzekł: Panie, Boże Abrahama, Izaaka i Izraela! Niech się dziś okaże, że Ty jesteś Bogiem w Izraelu, a ja twoim sługą i że według twego słowa uczyniłem to wszystko. Odezwij się, Panie, odpowiedz mi, a niech ten lud pozna, że Ty, Panie, jesteś Bogiem prawdziwym i że Ty odmienisz ich serca. Wtedy spadł ogień Pana i strawił ofiarę całopalną i drwa, i kamienie, i ziemię, a wodę, która była w rowie, wysuszył. Gdy to cały lud zobaczył, padł na twarz, mówiąc: Pan jest Bogiem, Pan jest Bogiem!
Wtedy Eliasz rzekł do nich: Pochwyćcie proroków Baala, niech nikt z nich nie ujdzie. I pochwycili ich, po czym Eliasz sprowadził ich nad potok Kiszon i tam kazał ich zabić." (1Krl 18,36-40)
Na górze Karmel znajduje się kilka miejsc upamiętniających działalność Eliasza. Na mnie największe wrażenie zrobiła grota, w której po zabiciu proroków Baala miał ukrywać się Eliasz przed królem Achabem i jego żoną Izebel.
Grota Eliasza
Do groty mężczyzna może wejść tylko z nakrytą głową. We wnętrzu panuje niepowtarzalna, podniosła atmosfera. Przychodzą tutaj Żydzi, aby modlić się. W bocznej odnodze młode Żydówki modlą się o dzieci. W głównej niszy stary Żyd za niewielką opłatą modli się, np. za młodzieńców, którzy szukają dobrych żon. Kiedy przebywałem w Grocie Eliasza do środka weszła też rodzina z dzieckiem. Zaczęli śpiewać i klaskać. Po chwili jedna z kobiet wysypała na głowę malucha garść cukierków. Towarzyszył temu trudny do opisania pisk i zgiełk, który robili uczestnicy jak się później okazało urodzin dziecka. Trochę byłem zdziwiony tym, że nikt tutaj nie zwraca specjalnie uwagi na to, co robi ktoś inny.
Na Karmel Centralny można dostać się kolejką linową. Z góry jest wspaniały widok na port w Hajfie i otaczające półwysep Morze Śródziemne. Jest to ulubione miejsce nowożeńców na zrobienie sobie pamiątkowych zdjęć. Widok morza z góry Karmel przywodzi na pamięć inne wydarzenie z życia Eliasza.
"Eliasz zaś wstąpił na szczyt Karmelu, przykucnął na ziemi, mając twarz między swoimi kolanami. Do swojego sługi zaś rzekł: Nuże, wstąp wyżej i spójrz w stronę morza. A ten, wstąpiwszy i spojrzawszy, rzekł: Nie ma nic. I rzekł do niego: Powtórz to siedem razy. Za siódmym razem rzekł: Oto maleńka chmurka jak dłoń ludzka wznosi się z morza. Wtedy rzekł: Idź i powiedz Achabowi: Zaprzęgaj i jedź, aby cię ulewa nie zaskoczyła. Tymczasem niebo pokryło się chmurami, zadął wiatr i spadł ulewny deszcz." ( 1Krl 18,42-45) Mój znajomy, z którym zwiedzałem Karmel mieszka w pobliżu góry i powiada, że kiedy nad Karmelem pojawi się chmura jest to zwykle zwiastun nadchodzącego deszczu. Gdy zwiedzałem Izrael jesienią 1999 roku, Żydzi oczekiwali od siedmiu miesięcy na deszcz. Było mi wtedy niezwykle miło zobaczyć chmury nad Karmelem. Potem usłyszałem:
- zdaje się, że przyniosłeś deszcz jak kiedyś Eljahu.
Dzisiaj Megiddo podobne jest do kopca spieczonej ziemi, na którym rośnie zaledwie kilka palm. Cała góra, to jedno wielkie wykopalisko archeologiczne. Odnaleziono tutaj pozostałości po dwudziestu rozmaitych kulturach. Chodząc po wzgórzu dosłownie wszędzie można znaleźć kawałki potłuczonej ceramiki. To prawdziwy raj dla archeologów. W czasach króla Salomona miasto przeżywało lata największej swojej świetności. Z tego okresu zachowały się stajnie, które mogły pomieścić tysiące królewskich koni. Obecnie miejsce to kojarzy się bardziej z przyszłością niż z przeszłością, ponieważ ma tutaj odbyć się największa w historii ludzkości bitwa. W Objawieniu Jana 16,16 czytamy: "I zgromadził ich na miejscu, które po hebrajsku nazywa się Armagedon1." Ze szczytu góry roztacza się wspaniały widok na równinę Jezreel - jest ogromna, uprawia się na niej przeważnie bawełnę. W oddali widać majestatycznie wznoszącą się górę Tabor. To właśnie gdzieś tutaj w czasie wielkiej bitwy krew będzie sięgała do wędzideł końskich. (Obj 14,20)
MOSZAWA
Przez kilka dni miałem okazję mieszkać w moszawie2. W czasie szabatu poszedłem z moimi znajomymi Żydami do synagogi. Właśnie ich wnuk przygotowywał się do Bar micwa3. Polegało to na tym że, przełożeni wyciągnęli z arki 4zwoje Tory i rozłożyli je na bimie 5. Tam młody adept był instruowany jak powinien przeczytać wskazany ustęp ze świętych zwojów. Zaskoczyła mnie luźna atmosfera panująca w bóżnicy. Nikt tutaj nie zwracał specjalnie uwagi na to, co robią inni. Zapytałem wtedy: co znaczy dla nich Biblia ? Okazuje się, że traktują Pismo Święte jako książkę historyczną, zaś to, co dzieje się w synagodze jest jedynie przejawem łączącej ich tradycji.
Galilea jest piękną zieloną krainą. Kwitnąca w wielu miejscach tropikalna roślinność wydaje aromatyczny zapach. Zaskakującą rzeczą jest tutaj obecność drzew eukaliptusowych, które kilkadziesiąt lat temu sprowadzono do Izraela. Żydzi bardzo dbają o przyrodę w swoim kraju. Utworzyli oni około 300 rezerwatów przyrody. Dla mnie dużym przeżyciem było obserwowanie szybujących wysoko po niebie sępów w rezerwacie Gamla.
1.Armagedon hebr. Har Megidon czyli Góra Megiddo.
2.Osada rolnicza z możliwością posiadania części majątku na prywatną własność.
3.Uroczystość, podczas której 13 letni chłopiec odczytuje fragment Tory i ksiąg prorockich, oraz wygłasza do nich własny komentarz. Od tej chwili staje się pełnoletni wobec prawa religijnego tzw. "syn przykazania".
4. Aron Ha-Kadesz - święta skrzynia zwana także arką przymierza. W synagodze przechowuje się w niej Torę.
5. Pulpit na którym najpierw rozwija się a później czyta, święte zwoje Tory.